Pomyślny obrót rzeczy

Jak odkryć swoje powołanie? (o. Kazimierz Tyberski OMI)

Podziel się:

Powołanie często kojarzy się nam z wyborem drogi życiowej: kapłańskiej albo małżeńskiej. Jednak często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to tylko jeden z jego odcieni – istota i tajemnica powołania tkwią dużo głębiej. Jak rozumieć jego sens i po czym poznać, że realizujemy w życiu Boże plany? Posłuchajcie, co na ten temat mówi o. Kazimierz Tyberski i jakie wskazówki ma dla osób, które jeszcze nie znalazły swojego miejsca w życiu.

Filmy w tej serii:

Jak odkryć swoje powołanie?

Jak odkryć swoje powołanie? Posłuchaj historii o. Kazimierza Tyberskiego OMI.

22 marca 2019

Jak odkryć swoje powołanie?

Po co nam trudności?

Czy przeciwności mogą się nam na coś przydać?

29 marca 2019

Po co nam trudności?

Jak wytrwać do końca?

Jak sobie poradzić z takimi trudnościami? Jak wytrwać?

5 kwietnia 2019

Jak wytrwać do końca?

Bóg – przyjaciel czy kumpel?

Jak wygląda zdrowa więź z Bogiem?

12 kwietnia 2019

Bóg – przyjaciel czy kumpel?

Mój brat morderca

Skąd tytuł „Mój brat morderca”?

26 kwietnia 2019

Mój brat morderca

Nie znajdziemy tu przepisu na to jak zdobyć szczęście. Istnieje powiedzenie, że jest ono skutkiem dobrego życia. Jacek Pulikowski opowiada właśnie o tym, jakie decyzje i działania mogą sprawić, by mężczyzna dobrze żył. Autor stawia panom wysokie wymagania. Dar z siebie samego w miłości odpowiedzialnej i wiernej czyni człowieka w pełni sobą, a spełniony jest szczęśliwym.

10.75zł

Szczęście mężczyzny

Jacek Pulikowski

Książka W poszukiwaniu Graala jest wspaniałą duchową podróżą, sięgającą do legendi symboli wczesnego chrześcijaństwa. Wielkie opowieści i mity wciąż mają wiele do przekazania. Dla dużego grona czytelników niezwykle atrakcyjne pozostają starodawne arturiańskie opowieści o rycerzach, którzy poświęcili życie na poszukiwanie świętego Graala. W najgłębszej warstwie zapraszają nas one do odkrywania samego siebie. Punktem startu jest doświadczenie „świętego zranienia”: śmierci, zdrady, dojmującej straty. Próby zaakceptowania i zrozumienia znaczenia tych życiowych wydarzeń mają istotne znaczenie, ponieważ to one właśnie mogą przynieść uzdrowienie. Jak pisze autor: „Historię o poszukiwaniu Graala można opowiadać wciąż na nowo, ale ostatecznie chodzi w niej o wyprawę, a ona musi zostać odbyta na własnych nogach. I zawsze jest to zstępowanie, schodzenie w dół, i zawsze strach. Dla tych jednak, którzy widzą ją w szerszym kontekście, jest to zawsze uczestnictwo w cudzie. Zacznijmy więc z autorem poszukiwanie, wróćmy aż do początków chrześcijaństwa i sięgnijmy do jego najgłębszej symboliki. Odszukajmy ślady pradawnych mitów w historii świętego Graala, zwłaszcza w opowieści o Parsifalu i jego poszukiwaniu świętego kielicha. Richard Rohr nie tylko daje tym legendom nowe życie, ale pokazuje też, że pomimo zmian w kulturze i pomimo rozwoju technologicznego uniwersalne prawdy pozostają niezmienne, zaś ich poszukiwanie wciąż jest świętym wyzwaniem dla współczesnych. O ile mi wiadomo, legendy o podróżach i poszukiwawczych wyprawach pojawiały się w Europie w różnych formach od około 1180 do 1350 roku. Swój początek miały w wielu warstwach społecznych i rozwinęły się dokładnie w czasie, w którym wielka historia Ewangelii schodziła na dalszy plan i nie docierała już do uszu ani nie poruszała dusz ochrzczonych chrześcijan. Stąd opowieści na temat Graala stały się sposobami, za pomocą których świeccy starali się wytyczyć i opisać tę konieczną i właściwą ścieżkę duchową. Ponieważ historia o poszukiwaniu Graala ani nie została kanonizowana, ani też w żadnej formie potępiona, rozwijała się swobodnie i bez jakiejkolwiek cenzury. Mit ten wyrażał głęboką prawdę na temat chrześcijańskiej zbiorowej nieświadomości, chociaż czynił tow stylu dalekim od religijnego czy klerykalnego. (I bynajmniej nie oznacza to, że był to styl anty-religijny czy anty-klerykalny.) Odważnie wkraczał w świat tajemnicy i metafory i robił to z pełnym przekonaniem o własnej prawdziwości, ponieważ poszukiwanie było czymś prawdziwym. Mit zakotwiczony był w rzeczywistości. Była to katolicka świecka duchowość w swoim najlepszym wydaniu. Osobiście uważam, że żyjemy w czasach, kiedy poszukiwanie nie jest czymś prawdziwym. Nie jesteśmy pewni swojego celu, nie wiemy jak rozpoznać istotne wzorce, nie jesteśmy nawet przekonaniu o naszym boskim pochodzeniu. To poważny kryzys na całym Zachodzie, najgłębszy, jak dotąd, poziom utraty sensu i nadziei. Większość ludzi nie postrzega problemu w taki sposób, jednak ja jestem przekonany, że zarówno poczucie niepokoju jak i sposób poradzenia sobie z nim są czymś głębokim i jako takie nie mogą być rozwiązywane powierzchownie. Tylko uświęcona psychologia i mitologia potrafią zejść dostatecznie głęboko, by prawdziwie dotknąć kwestii sensu i nadziei. fragment książki Richard Rohr (ur. 1943) jest franciszkaninem, pisarzem, kaznodzieją, komentatorem Pisma Świętego. Do zakonu wstąpił w 1961 r., zaś święcenia kapłańskie przyjął w 1970 roku.W 1986 roku założył w Albuquerque (stan Nowy Meksyk, USA) i wciąż prowadzi Centrum na Rzecz Działania i Kontemplacji. Podróżuje też po całym świecie jako wykładowca i rekolekcjonista. Słuchacze i czytelnicy szczególnie cenią go za niezależności odwagę w głoszeniu kontrowersyjnych spostrzeżeń i refleksji. Punktem wyjścia dla nich zawsze jest Pismo Święte. Wydał ponad 30 książek, które zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.

22.50zł

W poszukiwaniu Gralla

Richard Rohr

"W więzieniu siedzą tacy sami ludzie jak my, na wolności. Nie są od nas ani lepsi, ani gorsi. Spotkałem tam morderców i złodziei, ale spotkałem też ludzi prawych i… świętych” – ojciec Kazimierz Tyberski wie, co mówi, bo spędził wśród więźniów ponad dwadzieścia lat. Ta książka to opowieść o nieskończonej potędze Bożej miłości. Bóg nie odwraca się od mordercy, tak jak nie odwrócił się od Kaina, który zabił swojego brata Abla. Nie uśmiercił Kaina, ale dał mu na czoło znamię, aby go nikt nie zabił. Dlaczego? Aby dać mu szansę nawrócenia… Jeśli ktoś autentycznie żałuje za swój grzech i prosi Boga o wybaczenie – otrzymuje je. Karę śmierci, którą złoczyńca powinien ponieść – Bóg bierze na siebie. W ten sposób uwalnia człowieka, dając mu nowe, piękne życie. Jezus Chrystus bierze na siebie nasze zbrodnie, podłości i kary. Każdego z nas, każdego złoczyńcę – bo wszyscy jesteśmy złoczyńcami – zapewnia o swojej miłości. Syn marnotrawny wracający do Ojca otrzymuje wszystko z powrotem, a nawet więcej. Coś takiego wydarzyło się w życiu wielu więźniów, których spotkał na swojej drodze kapelan Kazimierz Tyberski. Był kapelanem w Zakładzie Karnym w Iławie na północy Polski, a potem we Wrocławiu. Pracował z najgroźniejszymi przestępcami. Zapytałem go, czy się nie boi, gdy ma do czynienia z ludźmi, którzy wyrządzili wiele zła. Kapelan odpowiedział, że jeśli Pan Bóg kogoś posyła do jakiejś misji, to do niej przygotowuje. Dla niego przygotowaniem było całe życie, barwne i nietypowe jak na księdza. Zanim wstąpił do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, pracował jako murarz, był komandosem w Czerwonych Beretach, miał dziewczynę… W młodości był butnym  człowiekiem, który lubił wypić, zapalić i dać w mordę. Kiedy po kolejnej bijatyce wracał do domu, jego mama mówiła: „Synku, co z ciebie wyrośnie?! Ty w końcu wylądujesz w więzieniu!”. I tak się, w pewnym sensie, stało… Sylwester Szefer Ojciec Kazimierz Tyberski znalazł się za kratami razem z mordercami, gangsterami, oszustami, złodziejami i gwałcicielami. O skazanych mówi z prostotą i szczerością: „ludzie”, „panowie”,  „goście”, bo, jak sam powiedział: „Nie ma ludzi straconych – jest grzech i jest łaska Boża”. Uczy ich znajomości komputera, a potem zawiązują GOD (Grupę Oddziaływania Duszpasterskiego). Więźniowie zaczynają chodzić na Mszę, są ministrantami, modlą się na różańcu. Ojciec Kazimierz zabiera nawet niewielką grupę tych „swoich bandziorków” na piesze pielgrzymki na Jasną Górę. Zadziwiające rzeczy dzieją się za kratami! Zofia Kober-Feliksowa

27.90zł

Mój brat morderca

Sylwester Szefer
o. Kazimierz Tyberski OMI

Zobacz też:

Modlitwa - najważniejsza decyzja

Przez 12 tygodni będziemy szli razem z Moniką i Marcinem Gajdami w stronę głębi życia duchowego. Zapraszamy na 1-szą część.

3 października 2016

Modlitwa - najważniejsza decyzja

Monika i dk. Marcin Gajdowie

Asertywni, by kochać

Czy bycie asertywnym to jedynie umiejętność mówienia “nie”?

26 marca 2018

Asertywni, by kochać

ks. Marek Dziewiecki

Jak być prawdziwą kobietą?

Jak być prawdziwą kobietą? Prawdziwa kobieta to szczęśliwa kobieta…

22 sierpnia 2016

Jak być prawdziwą kobietą?

dr Jacek Pulikowski

Sens życia - jak go nie stracić?

Dlaczego odkrycie i sprecyzowanie sensu życia jest tak istotne? Czy każdy może znaleźć w sobie taki sens?

15 kwietnia 2015

Sens życia - jak go nie stracić?

dr Maria Popkiewicz-Ciesielska

Moje życie - tylko moje pokolenie?

Nasze życie to wzajemne przenikanie się trzech pokoleń. Każde z nich ma wiele do zaoferowania pozostałym.

8 kwietnia 2015

Moje życie - tylko moje pokolenie?

dr Maria Popkiewicz-Ciesielska

Uczucia nie są Twoim panem

Uczucia nie są Twoim panem
Dziecko kiedy jest głodne, całe jest głodem. Stopniowo w miarę rozwoju człowieka, rozdziela się jego PRAWDZIWE JA od jego ciała, uczuć, intelektu, które są nietrwałe.

23 stycznia 2014

Uczucia nie są Twoim panem

Monika i dk. Marcin Gajdowie