Filmy w tej serii:

180 sekund

180 sekund, które ojciec i syn zapamiętają do końca życia.

11 kwietnia 2017

180 sekund

Nie radzimy sobie

„Robi się tyle ile można… nie radzimy sobie. Wrzuć na luz. Kto powiedział, że mamy sobie radzić?” Litza

12 kwietnia 2017

Nie radzimy sobie

Tożsamość ojca

Chcesz być dobrym ojcem – nie do końca odnajdujesz się w tej roli? – spróbuj tego.

18 kwietnia 2017

Tożsamość ojca

Odkrywaj pragnienia

Co robić, żeby druga połówka była zadowolona? Nie zgaduj, odkryj pragnienia.

20 kwietnia 2017

Odkrywaj pragnienia

Tę koszulę wyprałam słuchając zwykłej płyty...

„Tę koszulę wyprałam słuchając zwykłej płyty… i nadal jest plama.”

Wesprzyj produkcję nowych filmów na 2ryby.pl kupując płytę Mężczyzna 2.0.

23 czerwca 2018

Tę koszulę wyprałam słuchając zwykłej płyty...

Ksiądz Jan Kaczkowski przekonuje, że najważniejsze, co musimy zrobić, to zacząć prawdziwie żyć tym, w co wierzymy. Nie odwalać na tym polu fuszerki, idąc po linii najmniejszego oporu, ale stać się prawdziwie autentyczni, profesjonalni i skuteczni. Nawiązuje do najczęstszych stereotypów i nie boi się mówić nawet gorzkiej prawdy. Ta książka to zapis jednych z ostatnich jego słów - osobistych, bezpośrednich i wypowiedzianych z charakterystycznym dla niego humorem. Z tej publikacji dowiesz się dlaczego Matka Boska Częstochowska nie lubi się z Matką Boską Licheńską, co to jest duchowlanka i kim jest Doda Pendolino. Zrozumiesz dlaczego większość ludzi w Polsce źle wymawia słowa „Szczęść Boże” i dlaczego profesjonalizm w Kościele to obowiązek a nie opcja dodatkowa. Ta książka to osobiste, bezpośrednie, powiedziane z charakterystycznym humorem i jedne z ostatnich słów ks. Jana Kaczkowskiego. https://www.youtube.com/watch?v=5GWc89h6xa8

27.90zł

Dość katolipy!

ks. Jan Kaczkowski

Ponadczasowe teksty brata Rogera – jednego z najważniejszych duchowych przewodników naszych czasów Upłynęło już sporo czasu od śmierci założyciela Wspólnoty z Taizé, ale jego słowa są wciąż aktualne. W tej książce można znaleźć jego najważniejsze teksty pisane przez lata w kolejnych dziełach. Odkrywamy w nich, że jego myśl wyrażona często językiem poetyckim, ożywiana jest wspólną modlitwą i codziennym życiem ze swymi braćmi. Inspiracje znajdował w kontakcie z tysiącami młodych ludzi ze wszystkich kontynentów, których spotykał w Taizé, a także wtedy, kiedy przebywał wśród najuboższych i kiedy odwiedzał chrześcijan w Europie Środkowej i Wschodniej, doświadczanej wówczas przez komunistyczne reżimy. Dla założyciela Taizé życie wewnętrzne i solidarność międzyludzka miały jedno i to samo źródło: miłość Chrystusa, ten ogień który pali się nawet wtedy, kiedy ludzkość pogrążona jest w ciemności, ogień, który nigdy nie gaśnie. Brat Roger, założyciel Wspólnoty z Taizé. Urodził się 12 maja 1915 roku w małej szwajcarskiej wiosce Provence. Zmarł w wieku 90 lat, zamordowany podczas wieczornej modlitwy 16 sierpnia 2005 roku. Brat Roger - cichy prorok jedności – fragment artykułu Piotra Żyłki: Brat Roger może być dla nas wszystkich wzorem w budowaniu jedności. Ten pokorny i cichy człowiek zamiast roztrząsać bez końca teologiczne spory, wolał nieustannie zapraszać do wspólnej, prostej modlitwy, która buduje prawdziwą komunię między ludźmi. Jego życie było dowodem na to, że można pozostać wiernym tradycji, w której się zostało wychowanym (w jego wypadku było to wyznanie ewangelicko-reformowane) i równocześnie mieć serce szeroko otwarte na zjednoczenie. W roku 1980, podczas jednego z europejskich spotkań młodych w Rzymie, brat Roger stwierdził publicznie w obecności Jana Pawła II: "Znalazłem moją chrześcijańską tożsamość jednając w sobie samym wiarę mego pochodzenia z tajemnicą wiary katolickiej, nie zrywając z nikim komunii". 5 października 1986 roku Taize odwiedził Jan Paweł II. Po modlitwie w Kościele Pojednania papież spotkał się z braćmi ze wspólnoty. W trakcie tego spotkania zapewnił ich o swoim wsparciu i podkreślił, że ich misja jest ważna dla całego Kościoła. Tłumacz: Anna Foltańska

17.90zł

Jego miłość jest ogniem (książka)

Brat Roger z Taizé

NIE BÓJ SIĘ SEKSU Czy pożycie małżeńskie musi przekształcić się w nużącą rutynę? Gdzie szukać inspiracji dla udanego życia seksualnego? Czy po wielu latach małżeństwa można jeszcze nawzajem siebie zadziwić? Wielu katolikom wydaje się, że powinni w łóżku zachowywać się jak w Kościele, a więc poważnie, wyrzekając się śmiechu i frywolności. Ojciec Ksawery Knotz, od lat zaangażowany w szerzenie nauki o pięknie aktu seksualnego, mówi coś wręcz przeciwnego: zachęca małżonków, aby rozmawiali ze sobą o doznaniach i wychodzili naprzeciw swoich oczekiwań. Przywołując słowa św. Augustyna, można by powiedzieć: "Kochaj i rób, co chcesz!". O. Ksawery przypomina, że miłosne igraszki, fantazje i ciekawe pozycje nie są zarezerwowane dla amatorów przygodnego seksu bez miłości. Nie zapomina jednak o całościowym obrazie człowieka - sfera cielesna nie jest celem samym w sobie, ale dopełnieniem sfery duchowej. Małżonkowie, jeśli dadzą sobie szansę, mogą po latach wspólnego życia stać się wytrawnymi kochankami. Wbrew współczesnym przesądom, które utożsamiają ilość partnerów seksualnych z jakością czerpanych doznań, ojciec Knotz mówi, że seks z jedną jedyną osobą można porównać do wina - im starszy tym lepszy! A dowie się o tym ten, kto wytrwa…

23.90zł

Nie bój się seksu

o. Ksawery Knotz OFMCap
Sylwester Szefer

Zobacz też:

Równowaga w związku

Jak być w związku i jednocześnie nie stracić równowagi w życiu.

14 sierpnia 2017

Równowaga w związku

dr Maria Popkiewicz-Ciesielska

Nie istnieje niskie poczucie wartości

Masz nieskończoną wartość, możesz tylko nie mieć kontaktu z własną wartością. Wtedy potrzebujesz wyprodukować coś sztucznego i zaczynasz mieć boskie aspiracje, np. „wszystko musi mi wychodzić”.

20 lutego 2014

Nie istnieje niskie poczucie wartości

Monika i dk. Marcin Gajdowie

Kształtowanie myślenia rodzinnego

Jak ukształtować myślenie rodzinne? Czego jako dziecko oczekiwalibyśmy od ojca i matki?

11 maja 2015

Kształtowanie myślenia rodzinnego

o. Karol Meissner OSB

Jak zaufać Bogu

Małe ziarno w ziemi, aby stać się drzewem musi wiele przejść. Rozwój, burze, wichury. Podobnie jest z naszym życiem duchowym.

3 września 2015

Jak zaufać Bogu

fr. Paul Hrynczyszyn

Kocham Cię, bo Cię potrzebuję?

„Kocham Cię, bo Cię potrzebuję,” czy raczej „Potrzebuję Cię, bo Cię kocham?” Czy kolejność tych słów ma jakieś znaczenie? Czy przepis na udane małżeństwo kryje się w efektywnej organizacji zadań codzienności, czy też w prawdziwej pasji i oddaniu się drugiej osobie?

25 lutego 2015

Kocham Cię, bo Cię potrzebuję?

dr Maria Popkiewicz-Ciesielska

Stój albo giń [#1] Walka duchowa - metoda Jezusa

Naucz się interpretować własne uczucia i odkryj, że Twoja bezsilność nie oznacza bezradności.

7 marca 2017

Stój albo giń [#1] Walka duchowa - metoda Jezusa

ks. Mirosław Maliński „Malina"